Gabriela

Gabriela

Gabriela

Gabriela

Nie do końca wiem jak zacząć ten list. Tak mało miejsca na tak wiele słów, które płyną prosto z mojego serca i otaczają Was miłością, radością, wsparciem i zrozumieniem. Wartościami, które odkryłam w sobie dzięki pobytowi tutaj.

Pragnę szczerze podziękować całemu zespołowi terapeutycznemu, pielęgniarkom, opiekunkom, Pani Sylwii, Panu Sylwkowi, Pani Uli oraz Pani Profesor i Pani dr Bonder za to, że wspólnymi siłami pomogliście mi stanąć na nogi i odkryć barwy mojego życia, które do tej pory były dla mnie przezroczyste. Dzięki Wam wiem, że poradzę sobie „na wolności”, bo chociaż wiem, że czeka mnie przeprawa przez góry i doliny, to już nigdy nie będę naprawdę samotna. Towarzyszyć mi będzie najcenniejsza ze wszystkich lekcji: by nie bać się prosić o pomoc ludzi, którym na mnie zależy. Do końca życia będę Wam za to wdzięczna. 

Wy za to, droga społeczności, staliście się dla mnie drugą rodziną, w której otoczyliśmy się wszyscy ciepłem, akceptacją i prawdziwą pomocą. Nareszcie poczułam, że gdzieś jest moje miejsce na ziemii. Nigdy nie zapomnę tych długich godzin spędzonych na tarasie, szalonych tańców i karaoke, wspólnego gotowania i po prostu bycia ze sobą, czy to w śmiechu, płaczu czy milczeniu. 

Już zawsze będziemy budzić się i chodzić spać pod wspólnym Gedeonowym niebem, bo nasze serca będą razem i przy każdym z nas z osobna. Nigdy nie będziemy już sami. Mówiłam to wielokrotnie i powtórzę to raz jeszcze: pobyt w Gedeonie był najlepszym, co przytrafiło mi się w życiu.

To top