Wioleta

Wioleta

Wioleta

Wioleta

Drodzy terapełci, pielęgniarki, opiekunki, Pani Profesor, Doktor Bonder, Pani Olu, Pani Sylwio, Panie Sylwku, Pani Ulu, Pani Tamaro i oczywiście dorga społeczności, 

Nie ma nawet słów, które mogły by opisać jaka jestem wdzięczna Wam za pomoc i poświęcenie mi czasu. Dzięki Wam w piątek wyjdę jako inny człowiek, człowiek z motywacją i rozpoczętym leczeniem. Chciałabym najpierw podziękować Pani Marioli, która pomogła mi zrozumieć, że emocje nie biorą się znikąd. Widać, że chce Pani dla nas jak najlepiej, bo zostaje Pani z nami nawet do 22. Panie Krzysztofie: a Pan Krzysiu się raduję gdy swą złość wykazuje. Kiedyś myślała, że złość to negatywna emocja (że w ogóle są pozytywne i negatywne) i nie mogę jej wykazywać, a teraz wiem, że wszystkie emocją są potrzebne i w końcu było by dziwnie gdyby wszyscy cały czas chodzili uśmiechnięci i szczęśliwi. Są takie momenty w życiu, w których po prostu nie da się takimi być. Pani Jowito jestem wdzięczna za prowadzenie naszej grupowej i psychorysunku. Bardzo się na nich otworzyłam. Pani Sandro, psychoedukacja z panią to bardzo ciekawe zajęcia, które pomagają mi bardziej zrozumieć moją chorobę. Słyszałam, że np.XXX bardzo lubi grupową z Panią i Panią Eweliną. Pani Ewelina, jest Pani bardzo miłym terapeutą, przyjaznym dzieciom. Dzięki Pani treningowi społecznego-poznania zrozumiałam, że fakty to nie to samo co domysły i nie należy wyciągać pochopnych wniosków. Pani Galińska, bardzo mi się podoba jak Pani prowadzi psychodramę, ale szkoda, że nie będę miała z Panią luster. Pani Elusiu, moja kochana Pani Elusiu, na zajęcia artterapii czekałam cały tydzień, pomogły mi bardziej zaakceptować siebie, a dodatkowo wróciłam dzięki nim do malowania i rysowania. Drogie pielęgniarki są Panie bardzo odpowiedzialne i dzielne, że wytrzymują Panie z nami 24 h na dobę, pobierają nam krew, dają lekarstwa, mierzą ciśnienie, pomagają rozkładać posiłki i ratują nas w ciężkich chwilach (czego doskonałym przykładem jest XXX). Opiekunki, najdroższe Panie Marysiu i Waluśu, są Panie jak ciocie 20 osób, są Panie złotymi osobami, które dbają o nasze dobro. Pani prof. ma pani na głowie aż trzy ośrodki i tak Pani daje sobie radę, to samo Pani Bonder, kiedy przyjechał tu lekarz z Konstancina to powiedział, że próbuje  Panią zastąpić, ale pani jest niezastąpiona. Pani Olu, jak ja się cieszę, że zgodziła się Pani wykluczyć zupy, szczególnie teraz jak robi się coraz cieplej. Dba Pani o nasze dobre wyżywienie i rehabilitację masy ciała i za to Pani dziękuję. Ohhh, Pani Sylwio, jest pani po prostu niezastąpioną matką Gedeonu, która wszystko może doprowadzić do porządku. Po prostu kocham Panią. 

Panie Sylwku, jest pan lepszy od jakiegoś tam speca od wifi, jest Pan po prostu najlepszy, no nie było by telewizji bez Pana i wszyscy byśmy umierali i nudów. Jest Pan najlepszą złotą rączką w kraju, a może i na świecie (chociaż nie znam innych). Pani Ulu siedzi pani przy tej recepcji i drukuje nam pani różne rzeczy, które sobie zażyczymy. Jestem wielozadaniowa i odpowiedzialna. No i wreszcie moja ukochana, najlepsza, wyjątkowa, dzielna i, i brakuje mnie słów, żeby opisać jak bardzo was kocham, wszyscy razem się świetnie dopełniamy i damy sobie radę, nie tylko z chorobą, ale i ze wszystkim co nas dręczy, nie ważne czy będziemy tu miesiąc, czy pół roku, po prostu damy sobie radę. Wierzę w was i kocham. Dziękuję za pomoc i poświęcony mi czas. 

To top